BLACK TIE – najczęściej popełniane błędy.

Black Tie  – co to jest?

Wielu z was pewnie nie pierwszy raz słyszy tę nazwę.

Jeśli napiszę smoking, to pewnie już wiecie, o co chodzi, ale wierzcie mi, że poprawne ubranie się w smoking w/g etykiety ubioru, to jak się okazuje w Polskich realiach wyzwanie.

Mnie dosyć często zdarza się prowadzić imprezy w smokingu, lub uczestniczyć w wielkich galach, na których obowiązuje ten Dress Code. Doprawdy nie wiem skąd niektórzy biznesmeni, czy politycy czerpią wiedzę odnośnie noszenia smokingu, ale jeżeli ze sklepów, w których kupują smokingi, to marki powinny zadbać o edukację personelu. Zanim przypomnę zasady podrzucę trochę historii.

TUXEDO – w polskiej wersji SMOKING a w Wielkiej Brytanii znany, jako DINNER JACKET ma już sporą historię przekraczająca 150 lat.

Oficjalna historia jest taka: Książę Edward VII chciał sprawić sobie wygodny strój do swobodnego poruszania się i jadania w domu. Zlecił swojemu krawcowi przygotowanie marynarki, która byłaby odpowiednia do jego majestatu i jednocześnie nie miała długich poł z tyłu jak we fraku.

Pracownia krawiecka Henry Polo & Co przygotowała Księciu Walii Smoking, który miał dopasowane spodnie i marynarkę smokingową. Smoking, który zamówił Książę był w kolorze granatowym!!!. Był to rok 1865. W roku 1886 James Brown Potter – amerykański milioner na spotkaniu z Księciem Edwardem VII zainteresował się niespotykaną w stanach marynarką. Edward VII sprezentował Potterowi DINNER JACKET jak się wtedy mówiło ( i mówi do dziś w Wielkiej Brytanii) na smoking. A ten ów Potter ubrany w nowy strój pokazał się na jesiennym balu w prestiżowym Nowojorskim klubie dla Elit TUXEDO PARK.

Przez następne kilka dni po imprezie nowojorscy krawcy przeżyli oblężenie na swoje manufaktury i zaczęli szyć…, No właśnie nie wiedzieli, co, ale pewnie mówili: … takie coś, co miał na sobie Potter w Tuxedo Park.

Tak nazwa Tuxedo przylgnęła do smokingu i do dziś mówi się na smoking TUXEDO ( oczywiście poza Wielką Brytanią i Polską… i kilkoma innymi krajami).Do dziś smoking zmieniał się na przełomie dziesięcioleci. Był coraz dojrzalszy, elegancki i zaczął wypierać uważany za najbardziej elegancki – frak.

Ale dziś o błędach przy Black Tie…. Zacznijmy od góry…

Etykieta Black Tie – muszka tylko czarna – można spotkać od czerwonych, granatowych po kolorowe. ( Pamiętajcie do smokingu – do garnituru to inna sprawa).

Koszula tylko smokingowa z plisą zakrywającą guziki lub koszula z guzikami jubilerskimi. Kołnierzyki: wykładany lub łamany – tu np. widuję najczęściej zwykłe koszule, które z odsłoniętymi „zwykłymi” guzikami wyglądają groteskowo.

Koszula smokingowa  do smokingu, musi mieć mankiet francuski zapinany na spinki – koszulę z krytą plisą bez mankietów francuskich możemy założyć do wyjścia w garniturze z muszką np. kolorową.

Do smokingu zakładamy pas hiszpański lub kamizelkę smokingową. Bez pasa, czy kamizelki smoking traci na elegancji ponieważ tak ja w zwykłym garniturze, będzie pod guzikiem marynarki widać biel koszuli.

Spodnie smokingowe powinny mieć lampas z boku – nigdzie nie jest opisane jakiej grubości jest lampas, ale powinien być ponieważ w ten sposób spodnie smokingowe odróżniają się od zwykłych spodni garniturowych.

Do smokingu zawsze zakładamy lakierowane czarne oksfordy choć często widzę lakierowane derby. Nawet na rozdaniach wielkich nagród filmowych. W tej chwili przymyka się oko na fakt częstszego używania lakierowanych derby do smokingu.

To w skrócie najczęściej popełniane błędy w Black Tie.

zdjęcia w większości Leszek Bosak http://leszekbosak.com/

 

 

Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedIn

MrMature

Świat prawdziwych mężczyzn to też moda. Moda to nie tylko ubrania, ale również dodatki, gadżety i drink, który trzymacie w dłoni. Styl tkwi w szczegółach – ja o nich opowiem. Moją misją jest pokazać Wam, drodzy Panowie, jak osiągnąć klasę.

You may also like...