HTC VIVE – VR – czyli wirtualna rzeczywistość

 

HTC VIVE- VR  – czyli wirtualna rzeczywistość.

Czy miałeś już okazję spróbować przenieść się w wirtualną rzeczywistość? To trochę jak w bajce. Zakładasz okulary na głowę i jesteś w całkowicie innym świecie w kilka sekund. Świecie stworzonym przez genialne umysły i grafików. Często ten świat jest tak idealny, realny, że zapominasz, iż stworzony został przez człowieka.

Ja, kiedy pierwszy raz założyłem HTC VIVE – VR i kiedy, przedstawiono mi jego możliwości, programy oraz gry, ( co facetów pewnie nie mniej interesuje),  byłem w siódmym niebie.

Okazało się, że mogę przenieść się do innego świata, poruszać się ( w miarę możliwości lokalowych) po pomieszczeniu i to wszystko, co robię i jak się poruszam widzieć w czasie rzeczywistym przez okulary. Gdzie nie odwrócę głowy to jest „świat” zaprojektowany przez grafików.

Doznania są tak realne, że nasz „oszukany” mózg momentami zabraniał mi wykonywać pewnych rzeczy. Podam ci przykład: chodziłem po górach i w pewnym momencie stanąłem nad przepaścią. Pomijając piękne widoki spojrzałem pod nogi – stałem na krawędzi. Widok był tak realistyczny, że serce zaczęło bić mi mocniej i musiałem mój mózg mocno namawiać żeby przekroczyć granicę krawędzi i postawić stopę w miejscu gdzie już była przepaść. Jak to robiłem – przesuwałem stopy po kilka centymetrów, ponieważ zdrowy rozsądek „włączony” przez ośrodek myślenia dbał o to żebym nie robił nic niebezpiecznego.

Gry, w które miałem możliwość zagrać na HTC VIVE – VR są nieporównywalnie bardziej realistyczne i dają o wiele więcej doznań i emocji niż te znane z konsol ogólnie dostępnych na rynku.

Na przykład: trzeba robić uniki, chować się, przemieszczać, strzelać pistoletem, czy świecić latarką, którą trzymamy w ręku ( pad). Trzymając pad od jakiejkolwiek konsoli i siedząc na wygodnej kanapie nie jesteś w stanie przeżyć tylu emocji, co w wirtualnej rzeczywistości zaserwowanej nam przez np. HTC VIVE – VR.

Wiele lat temu na jednej z imprez zobaczyłem normalnie wyglądające stanowisko z komputerem i czymś, co zakładało się na głowę. Spytałem, co to jest. Pan zaproponował mi, że mi pokaże. Usiadłem na zwykłym krześle, założyłem specjalne okulary na głowę i okazało się, że siedzę w rollercoasterze. Pojazd ruszył i zaczęła się jazda. Góra, dół, lewo, prawo, zmiana prędkości, wjazd na górę, po czym ostro w dół. Parę razy mój umysł był tak przekonany o realności tego, co się dzieję, że prawie spadałem z krzesła. Gdzie nie odwróciłem głowy tam widziałem  zaprojektowany wirtualny świat – wszystko w czasie rzeczywistym!  Niestety oculus, który miałem na głowie jeszcze był bardzo niedopracowany. Ale to były pierwsze kroki w projekcie wirtualna rzeczywistość. Widać było pixele i nie można się było przemieszczać.

Dzisiaj, kiedy założyłem HTC VIVE – VR wygląda to już całkiem inaczej. Uwierzyłem, że jestem w świecie, który mi zaserwowano.

Jeżeli kiedyś, gdzieś będziesz miał okazję założyć takie urządzenie jak HTC VIVE – VR i spróbować jak to jest, to na prawdę warto czekać w kolejce! Niezapomniane wrażenia gwarantowane!

Poniżej pierwszy odcinek z serii Gadget Show przygotowany wspólnie z Flaashh.

 

Poniżej kilka filmików które pokazują możliwości.

Podziękowania dla      http://www.vr-show.pl

Filmy przygotowane z  NOVON MEDIA –  http://www.flaashh.pl

 

 

 

Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedIn

MrMature

Świat prawdziwych mężczyzn to też moda. Moda to nie tylko ubrania, ale również dodatki, gadżety i drink, który trzymacie w dłoni. Styl tkwi w szczegółach – ja o nich opowiem. Moją misją jest pokazać Wam, drodzy Panowie, jak osiągnąć klasę.

You may also like...