Szczoteczka soniczna Philips. Zapewne każdy z Was dba o zęby, w dzisiejszych czasach to już raczej standard. Czy jednak pilnujecie, żeby myjąc zęby zrobić to dokładnie i w zalecanym czasie ok. 2 minut?

Ja chciałem się przekonać czy robię to należycie. Na rynku pojawiło się dużo produktów, które pomagają nam zadbać o naszą „wizytówkę” ( biel i oczywiście zapach).
Dziś nowoczesne szczoteczki to urządzenia, które mają zaprogramowane funkcje mycia, wybielania, masowania itd. Dodatkowo mają zaprogramowany czas, w którym powinniśmy myć zęby. Firmy prześcigają się w kształtach szczoteczek, włosiu, wykonaniu tak, żebyśmy wybrali właśnie ich produkt.
Na portalach czy YouTube znajduje się mnóstwo porad od ekspertów jak dbać o zęby, jak szczotkować. Ja już zgłupiałem. Oglądam jakiegoś eksperta, który mówi kompletnie coś innego niż drugi.
Próbowałem wielu rozwiązań, zarówno ręcznych jak i elektrycznych.
Zostałem zaproszony na prezentację nowej linii szczoteczek do zębów Philips.


Dostałem do przetestowania szczoteczkę soniczną Philips. Już na pierwszy rzut oka wykonana jest naprawdę wyjątkowo w porównaniu do tych, których używałem wcześniej.

Moja szczoteczka soniczna Philips, którą dostałem do przetestowania to model najprostszy. Po zapoznaniu się z opisem zacząłem myć nią zęby.
Szczoteczka soniczna ma program do przypominania o zmianie strefy szczotkowania zębów, co wymusza na myjącym przestrzeganie sugerowanego czasu mycia zębów.
Odbywa się to tak, że dzielimy zęby na cztery strefy. Ja myję tak: góra-zewnątrz, dół-zewnątrz, góra-wewnątrz i dół-wewnątrz. CO 30 sekund szczoteczka soniczna na ułamek sekundy zwalnia i daje sygnał, żeby zmienić strefę szczotkowania. Wychodzą dwie minuty i ani sekundy dłużej :).
Akumulator wystarcza na bardzo długo i bardzo szybko się ładuje.
Etui jest bardzo dobrze zaprojektowane i zajmuje niewielką przestrzeń w bagażu podróżnym.
Jeszcze jedno mi się podoba. Oprócz mycia zębów przyjemnie masuje dziąsła.
Zalety:
- ładnie wykonana
- poręczna
- dobra bateria
- sygnalizator zmian stref szczotkowania
- zgrabne etui bardzo przydatne w podróżach
- przyjemne wrażenia wymasowanych dziąseł po myciu
Wady:
- przede wszystkim cena, ale zęby są na całe życie.

Zdjęcia Leszek Bosak http://leszekbosak.com/


Najnowsze komentarze